W czwartek z siostrą z Lublina wybraliśmy się na wycieczkę krajoznawczą po stolicy. Wszystko ładnie, pięknie gdyby nie to że nikt nie ma pojęcia jak sie po niej poruszać którymi autobusami

Tak wiec całą wycieczkę zaczęliśmy od dworca gdańskiego i łaziliśmy pieszo

Najpierw wybraliśmy się na Powązki. Piękna nekropolia. Znaleźliśmy grób Czesława Niemena, paru innych sławnych ludzi oraz... grobowiec rodziny Kaczyńskich Oo' . Zmęczeni trochę wyruszyliśmy w stronę nastę

nego punktu programu czyli Pałacu Kultury :]. Mieliśmy wjechać na taras widokowy... najpierw wylądowaliśmy w jakimś biurze, a potem odkryliśmy że wejście na taras kosztuje po 20 zł... tak więc skończyło się na małej przerwie na posiłek regeneracyjny i ruszyliśmy dalej, czyli do Łazienek. Tutaj trochę pobłądziliśmy nim w końcu przyszło nam do głowy zapytać kogoś o drogę. Pytaliśmy w sumie troje autochtonów ("Musicie państwo iść prościutko wałkiem") ale dopiero tuż kolo samych Łazienek ktoś nam pokazał właściwą drogę. W Łazienkach nie widzieliśmy tym razem żadnego pawia emo, ale zwykłe pawie były, ponadto wiewiórki, kaczki i jakąś mysz podobną do świstaka....
Po łazienkach żeśmy zgłodnieli to wybraliśmy się do KFC przy Arsenale... które okazało się zamknięte niby to do wakacji.. albo ja o czymś ni e wiem ale sierpień to już wakacje, nie?
Ostatnim punktem programu było zoo, ale Ola chciała byśmy przeszli przez most na którym jakaś Magda M. z kimś tam łaziła w serialu. I niby miał być to most Gdański, wiec na takowy poszliśmy.. jednak na moście okazało się ze to chodziło o most Świętokrzyski czyli żeśmy wylądowali o dwa mosty za daleko

D

. Śmiechu było mnóstwo. Do zoo dotarliśmy na 3 minuty przed zamknięciem kasy . W zoo połaziliśmy, obejrzeliśmy wiele zwierząt: foki, pingwiny, lwy, pantery, lemury (pozdrowienia dla Toma xD ), strusie i inne cholery. Widzieliśmy tez pawia albinosa który chyba zwiał z klatki bo łaził luzem po ścieżce. Po zoo udaliśmy się na przystanek autobusowy i wróciliśmy do domu ledwo trzymając się na obolałych od łażenia nogach....
--
"Conscience is the inner voice that warns us that somebody may be looking." -H. L. Mencken
Boss of the Red Family of ~OrganizationDLV
--
In the period since Sept 6 to Oct 20 i didn't have internet for a problem of the fuckin' company of comunications, sorry if i leave a very late comment.
--
In the end, the ocean has it's revenge.
Whether tomorrow or one hundred years.
I takes limbs and lives, and from the the wives
an equal ocean of their fallen tears.
--
Realism is overrated.
Don't scolder me, I'll conquer you!!
[link] [link]
I'm a warrior of Christ!
Previous PageNext Page